w dzieciństwie zaplatałam warkocz twojej babci
miała anielskie włosy świeciły srebrem
a ręce pachniały piernikiem
kiedyś opowiem ci o niej posłuchaj piosenki
o dwóch samotnych sercach jeśli pęknie moje
wzniosę się wyżej i opadnę mgłą
chodź pobawimy się lalką którą wybierzesz
umyjemy i uczeszemy bo wczoraj zasnęła brudna

Uwielbiam ten Twój wiersz Anastazjo:) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSerena
A gdzieś się znalazła tutaj? - witaj. Słabo sobie radzę z blogiem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)